Podziękowania za pierwszą edycję Warsztatu Uwalniania
01.07.2026 | KAMIL KUC
Kilka słów o Warsztacie Uwalniania, który odbył się w ubiegły weekend.
Zaczynam od ogromnych podziękowań za zaufanie i odwagę! Nikt do końca nie wiedział, na co się pisze, co się wydarzy i czego doświadczy. A jednak przyjechaliście. Dziękuję!
Co więcej, niektórzy przyjechali z odległych stron Polski, a nawet z jeszcze dalsza! Dziękuję!
Widujemy się od lat, tyle że online. I zazwyczaj (poza Warsztatami Introspekcji) to Wy widzicie mnie, a ja sobie tylko wyobrażam uśmiechnięte osoby po drugiej stronie :))
Dziękuję za możliwość poznania się osobiście, odbycia tych wszystkich rozmów oraz wysłuchania Waszych historii.
Uważam, że takie spotkania stacjonarne mają ogromną wartość i właśnie to Wy jesteście tą wartością!
Dotąd jestem w zachwycie, jeżeli chodzi o to, jak „kliknęło” między Wami. Widać to było podczas przerw, gdy zamiast każdy stać pod ścianą, nieustanne ze sobą rozmawialiście, śmialiście się i dzieliliście swoimi historiami. Widać to było po zakończeniu, gdy zamiast się rozejść, postanowiliście się zintegrować. Widać to również było podczas warsztatu, gdy chętnie dzieliliście się swoimi doświadczeniami, np. tymi dotyczącymi radzenia sobie z oporem. Widziałem też, że wymienialiście się kontaktami, aby utworzyć grupę i kontynuować znajomości po warsztacie. Cudnie!
Z Waszych wrażeń wynika, że ten czynnik ludzki był największą wartością dodaną. Ta droga bywa bardzo wymagająca, stąd móc usłyszeć od innych, jak przez nią przechodzą i jak sobie radzą - jest bezcenne. Ktoś celnie zauważył, że czasem łatwiej dzielić się tym wszystkim z „obcymi” ludźmi, niż z tymi, którzy nas dobrze znają.
Jestem wdzięczny za to, że ten projekt przyciąga tak wspaniałe i otwarte osoby. Dla mnie przebywanie wśród Was to przywilej, uczta duchowa i przejaw tego, co D. Hawkins opisywał jako Holy company (tzw. Święte towarzystwo, czyli osoby o podobnych wartościach oraz intencjach).
Dziękuję za tak pozytywne przyjęcie wszystkich rekwizytów. Ich użycie również było eksperymentem. Mam nadzieję, że we właściwym momencie przypomną się niektóre obrazy i wskażą właściwy kierunek.
Dziękuję za odwagę przejścia przez procesy uwalniania. Śmiałem się z kimś, że jak już jesteście na żywo i nie macie gdzie uciec, to „wycisnę” z tych procesów tyle, ile się da! Dzięki energii grupy mogliśmy sobie pozwolić na głębsze doświadczenie uraz, winy, wstydu czy lęków. Gdy wokół Ciebie jest pełna sala osób, które przechodzą przez to samo, wówczas jest o niebo lżej!
Dziękuję także za odwagę, by trenować siebie na doświadczanie wdzięczności, radości czy miłości. Pomysł podzielenia się moim porannym rytuałem (wysyłania miłości innym, dawania jej sobie, wdzięczności, wizualizacji i modlitwy) pojawił się dopiero wieczorem po zakończeniu pierwszego dnia. Być może przeczuwałem jakie procesy nas czekają i że ta praktyka przypomni nam, jak potężna energia jest przy nas zawsze i wszędzie.
W ostateczności to Jej dedykuję ten warsztat i Jej dziękuję za pomysł, odwagę, wsparcie i prowadzenie. Miałem bardzo głębokie poczucie, że nie jesteśmy tam sami, że nie musimy się niczym martwić i mamy po prostu poddawać się temu, co przepływa.
Teraz moją ostatnią głęboką intencją jest to, abyście byli światłem dla innych. Niechaj to wszystko, co zostało uwolnione, powiedziane, przepracowane czy poddane wniesie jak najwięcej światła i wartości w życie jak największej ilości osób!
Pamiętajmy także, że tak intensywne i głębokie ćwiczenia będą skutkowały dalszymi intensywnymi procesami i buntującym się „ćwierkającym ptaszkiem”, który nie chce oddać kontroli.
Cierpliwość, akceptacja i zaufanie. Oto co potrzebujemy, aby sobie z nim skutecznie radzić. Gdy zacznie ćwierkać czy atakować - odpuszczasz opór oraz cierpliwie akceptujesz, ufając, że mimo tego, że chwilowo nie widzisz światła (bo masz nad sobą parasol negatywnej energii, która go nie przepuszcza), to światło nadal tam jest, czeka na Ciebie i jeżeli tylko zechcesz, przeniesie Cię na rękach przez każde wyzwanie.
Dziękuję po raz ostatni!
Moc z Wami!
PRZEŚLIJ DALEJ:
Dziękuję za Twoją obecność! Polecam dołączenie do "Newslettera Bez Stresu". Otrzymasz co niedzielę porady nt. uwalniania, radzenia sobie ze stresem i ograniczającymi przekonaniami, pracy z podświadomością czy rozwoju świadomości.
© 2025 - Świadome Relacje. Wszystkie prawa zastrzeżone