Co prowadzi do zdrowia?
30.01.2026 | KAMIL KUC
Czym jest zdrowie?
Jest tym, czym Ty jesteś. Zdrowie jest Tobą, a Ty zdrowiem.
To słowo jest synonimem tego, czym Ty jesteś.
Wyobraźmy sobie, że jeżeli ciało jest pojazdem, to Ty jesteś jego kierowcą.
Kierowca nie jest pojazdem. Kierowca jest jednym, a pojazd jest drugim.
Czy jest możliwe, aby kierowca był w esencji zdrowiem, a ciało nie było w stanie zdrowia i witalności?
Jak najbardziej. Dzieje się tak, gdy jest zaburzenie w interfejsie/oprogramowaniu, które jest pomiędzy jednym, a drugim (umyśle).
Zaryzykuj eksperyment myślowy i wyobraź sobie, że jesteś zdrowiem bez względu na stan i kondycję ciała. To jedno ćwiczenie, które byłoby regularnie powtarzane (utrzymywanie na swój temat wyłącznie obrazu całkowitego zdrowia bez względu na kondycję ciała), doprowadziłoby do maksymalnej regeneracji ciała.
Powiedzmy, że ciało może być zdrowie w skali od 1 do 10. Od czego zależy ten numer? Od tego, co znajduje się w umyśle, od jego zawartości (oprogramowania). Im umysł zdrowszy, tym zdrowsze ciało.
Zdrowy umysł to taki, w którym nie ma nienawiści, krytyki, winy, uraz i negatywności. To wszystko jest formą fałszu na nasz temat, a zdrowie jest prawdą o nas. W zdrowym umyśle jest cisza, a w niezdrowym chaos. Gdy w umyśle więcej prawdy (spokoju, radości, wybaczenia), staje się zdrowszy, a w konsekwencji zdrowsze staje się także ciało.
Umysł także może być zdrowy w umownej skali 1-10.
Od czego ona zależy? Od tego, co poziom wyżej - od naszej świadomości tego, czym jesteśmy. Im większy stopień, w którym zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy zdrowiem (tzw. poziom świadomości), tym więcej decyzji i wyborów będzie do tego zdrowia prowadziło. Świadomość bycia zdrowiem doprowadzi do porzucenia w umyśle tego, co nim nie jest.
Kilka wniosków:
Aby doświadczać zdrowia, witalności, wysokiego poziomu energii itp. - zmiana musi zajść na wszystkich poziomach. Samo dbanie o ciało (dieta, sporta) to za mało. Człowiek może uprawiać dużo sportu, spożywać tylko eko/wartościowe produkty, lecz gdy umysł nie będzie zdrowy (urazy, wina, negatywne przekonania) dojdzie do autosabotażu/autoagresji.
Wszystko, co znajduje się w umyśle, jest wyborem, a nie przypadkiem czy karą. Wszystko, co nie prowadzi do zdrowia - negatywne przekonania, emocje, urazy - znajduje się tam, ponieważ człowiek (nieświadomie) ma z tego jakąś emocjonalną korzyść.
W ten sam sposób jak te przekonania/emocje trafiły do umysłu, można je z niego „usunąć”. To staje się możliwe, gdy weźmiemy odpowiedzialność za jego zawartość, czyli przyznamy się do tego, że sami wybieramy, w co wierzymy i co czujemy.
Nie musimy pragnąć zdrowia. To niepotrzebne, aby chcieć tego, czym już się jest. Należy zastanowić się, dlaczego go nie doświadczamy, dlaczego ciało tego nie pokazuje? W ten sposób odkrywamy, że w umyśle jest jakaś blokada, zakłócenie, w wyniku którego zdrowie „nie płynie”. Tę blokadę można uwolnić/skasować. Umysł przestanie sabotować ciało, które stopniowo zacznie się regenerować. Im mniej negatywności w umyśle, tym szybszy ten proces.
Zdrowie nie jest czymś, co się zdobywa lub o co się walczy. Zdrowie się wybiera poprzez rezygnację/porzucenie tego, co do niego nie prowadzi.
Zdrowie pochodzi wyłącznie z tego, co jest pozytywne, czyli z jakiejś formy miłości. Zdrowie jest przejawem miłości. Zdrowie i miłość to synonimy. Tam, gdzie miłość, tam zdrowie.
„Gdy patrzymy na siebie z perspektywy współczucia i kochania, zdrowiejemy” - Dr. D. Hawkins
Analogicznie tam, gdzie nie ma zdrowia, tam nie ma miłości. I ta jedna informacja jest fundamentalnie ważna. Wyzwania zdrowotne/z witalnością nie są karą czy przypadkiem. One tylko pokazują, że zrezygnowaliśmy z miłości (życzliwości, wybaczenia, troski, optymizmu) i pozwoliliśmy, aby w jej miejsce pojawiła się uraza, złość czy wina.
Tym samym wzięcie odpowiedzialności za zdrowie polega na porzuceniu tego, co negatywne na rzecz tego, co pozytywne.
Dbanie o zdrowie w największym stopniu zależy od dbania o to, co myślimy i czujemy na temat siebie oraz innych. Ten proces wykonujemy cały czas - obserwujemy umysł i unieważniamy każdą negatywną myśl/słowo/przekonanie, które gdzieś przeczytaliśmy, usłyszeliśmy.
„Nie możemy pozwolić ani jednej negatywnej myśli na przejście bez zakwestionowania. Nie można stwierdzić ‚mam chorobę X’ i pozostawić to bez podważenia. Ten system wierzeń jest tak potężny, że sama wiara ‚mam chorobę x’ wystarcz,y aby zasilić chorobę. Należy to zlikwidować.” - Dr. D. Hawkins
Mając świadomość, że zależymy wyłącznie od tego, w co wierzymy oraz, że doświadczymy tego konsekwencji - naszym zadaniem jest uwolnić/oczyścić umysł ze wszystkiego, co zdrowiem nie jest - jeżeli w przyszłości tylko na nim nam zależy.
Zależymy także od tego, co wyparliśmy lub stłumiliśmy, dlatego tak cennym jest regularne sprawdzanie, czy nie mamy w sobie ukrytych uraz do kogokolwiek.
Każda negatywna myśl oddala od zdrowia, a każda pozytywna je wzmacnia.
Jeżeli ten temat Cię intryguje i masz chęć, aby odkryć, co w Twoim umyśle zakłóca zdrowie/witalność, to od najbliższego poniedziałku przez cały miesiąc będziemy spotykali się na żywo raz w tygodniu (online) i wykonywali wiele ćwiczeń, aby te blokady odkryć oraz uwolnić/skasować (osoby, które nie będą na żywo, otrzymają pełne nagrania spotkania). Pomiędzy spotkaniami będziemy wykonywali ćwiczenia, aby przyspieszyć ten proces.
Dziękuję za uwagę!
Życzę zdrowia i maksymalnej witalności!
Kamil
PS. Szczegóły i zapisy dot. warsztatu o zdrowiu/witalności:
PRZEŚLIJ DALEJ:
Dziękuję za Twoją obecność! Polecam dołączenie do "Newslettera Bez Stresu". Otrzymasz co niedzielę porady nt. uwalniania, radzenia sobie ze stresem i ograniczającymi przekonaniami, pracy z podświadomością czy rozwoju świadomości.
© 2025 - Świadome Relacje. Wszystkie prawa zastrzeżone