Nawyki zakupowe z perspektywy podświadomości
20.03.2026 | KAMIL KUC
Jest taki obszar w naszym życiu, któremu koniecznie należy się przyjrzeć, gdy chcemy polepszyć naszą sytuację finansową.
Chodzi o nawyki zakupowe!
Spójrzmy na nie, lecz z perspektywy podświadomości.
Wyobraźmy sobie, że każde wyjście do sklepu na zakupy czy wycieczka na stację benzynową to okazja do treningu podświadomości.
Patrzysz na cenę masła, chleba, paliwa i dostrzegasz, że się zmieniła, jest wyższa niż ostatnio.
I od tego, czy i jak zareagujesz, zależy Twoja przyszłość finansowa!
Możesz się zezłościć i pomyśleć/powiedzieć, że to rozbój, skandal, że za dużo, że drogo itp.
Możesz też zaakceptować tę cenę i powiedzieć jedynie ‚Ok’. Zero emocji, zero walki, zero oporu. Pełna zgoda, nawet jeżeli nie masz tyle w portfelu, aby zakupić ten produkt.
Twoja podświadomość cały czas nasłuchuje i się uczy. Pierwsza reakcja nas osłabi, a druga wzmocni. Pierwsza powiększy wewnętrzne poczucie braku i uczyni nas ofiarą cen, a druga wzmocni poczucie bycia Twórcą, czyli tym, który nie pozwala, aby cokolwiek decydowało o tym, jak się czuję.
Pierwsza reakcja (emocjonalne frustrowanie się na ceny produktów) doprowadzi w długim terminie do jeszcze większych problemów finansowych.
Druga reakcja (akceptacja, brak walki, zgoda na to, co jest) doprowadzi do znacznego poprawienia naszej sytuacji finansowej.
Dlaczego?
Bo gdy podświadomość nie będzie zajęta spędzaniem godziny na porównywaniu cen produktów, aby zaoszczędzić 5 zł czy satysfakcją, że ubiliśmy dobry interes, bo 5 kostka masła jest gratis, to wtedy będzie mogła pokazać nam drogę do wyższych zarobków.
I nie chodzi o to, że mamy stać się rozrzutni lub nie skorzystać z okazji, jeżeli i tak planowaliśmy kupić masło. Nie chodzi także o bierność i czekanie na ‚lepsze czasy’.
Chodzi przede wszystkim o te wszystkie negatywne myśli, które powtarzamy, gdy widzimy wyższą cenę produktu lub gdy przechodzimy obok restauracji/sklepu premium. One powiększają wewnętrzne poczucie braku.
Chodzi również o emocje - o irytację, martwienie się, wstyd. Jeżeli trzymamy je w sobie, jeżeli pozwalamy, aby cena produktu wpłynęła negatywnie na to, jak się czujemy, jeżeli zaczynamy na nią narzekać (lub na państwo, urzędy, polityków, podatki) to jednocześnie rezygnujemy z pozytywnej mocy umysłu, który mógłby nam stworzyć dowolną sytuację finansową. W ten sposób także zasilamy poczucie braku.
To tak, jakbyśmy mieli urządzenie, które może wyprodukować sztabkę złota, a wykorzystywalibyśmy je, aby tworzyło zwykłe cegły. Czyli skupiając się na produkcji cegieł jednocześnie ‚tracimy’ potencjał, jakim jest złoto.
Gdy ktoś nam mówi: Hej, dlaczego skupiasz się na cegłach, jeżeli możesz mieć złoto?
A my byśmy odpowiadali: Złoto? Ale ja nie wierzę, że na nie zasługuje. Poza tym ciągle myślę, jak mieć więcej cegieł i bardzo boję się, że ich braknie.
Co powiedzieć takiej osobie? Jak jej wytłumaczyć, że całe to myślenie o niezasługiwaniu jest bez sensu, jeżeli posiada urządzenie, które może wytworzyć złoto? Nie musi na nie zasługiwać, ma je jedynie wybrać.
Jak jej powiedzieć, że stresowanie się cenami cegieł i martwienie się, że ich braknie, jest także bez sensu, jeżeli może mieć dostęp do złota?
I jak jej powiedzieć, że aby odblokować możliwość produkcji złota, należy odpuścić przywiązanie do cegieł, czyli myślenie o nich, martwienie się nimi i ciągłe pragnienie, aby było ich więcej?
Nie zmienimy ceny produktu, ale mamy wpływ na energię umysłową. Możemy ją skierować na walkę i frustrację lub na znalezienie rozwiązania.
Gdy skupimy się, aby w naszym umyśle było mniej negatywnych myśli i emocji na temat cen i produktów, on automatycznie zacznie pokazywać jak polepszyć naszą sytuację finansową.
Polecam po prostu sprawdzić, nie wierzyć na słowo, tylko sprawdzić. Przysiąść do uwalniania strachu przed brakiem, poczucia braku (biedy) czy pragnienia pieniędzy. Uwalniać tak długo, aż pieniądze i ceny przestaną wywoływać w nas negatywne emocje.
Te wszystkie sesje można za darmo znaleźć na kanale YouTube:
https://www.youtube.com/@zyciebezstresu
Jednoczenie bardzo dziękuję za udział we wczorajszym warsztacie na temat finansów. Przeszukiwaliśmy podświadomość w obszarze braku, nawyków zakupowych (kupowanie tylko na promocjach, oszczędzanie na sobie, odmawianie sobie), przekonań o pieniądzach (czy się nas trzymają, co sądzimy o osobach, które dużo zarabiają) oraz lękach finansowych (zarówno przed brakiem, ale też przed ‚dużymi’ pieniędzmi). Zajrzeliśmy także do trudnych wydarzeń z dzieciństwa, aby sprawdzić, czy nadal mamy emocje na ich temat.
Warsztat o finansach
Dziękuję za obecność i wykonanie wszystkich ćwiczeń!
PRZEŚLIJ DALEJ:
Dziękuję za Twoją obecność! Polecam dołączenie do "Newslettera Bez Stresu". Otrzymasz co niedzielę porady nt. uwalniania, radzenia sobie ze stresem i ograniczającymi przekonaniami, pracy z podświadomością czy rozwoju świadomości.
© 2025 - Świadome Relacje. Wszystkie prawa zastrzeżone