Miejsca, których udajemy, że nie ma
26.02.2026 | KAMIL KUC
Doświadczyłem w życiu dziesiątek różnych ścieżek, narzędzi, dróg, ceremonii, inicjacji i rytuałów. Nawet drzewa próbowałem przytulać (😀), ale niestety, to też nie odmieniło życia w takim stopniu, w jakim czyni to połączenie uwalniania oraz introspekcji.
Te procesy nie są lekkie, przyjemne i wygodne. Zazwyczaj wspominamy je jako najtrudniejsze, przez jakie przechodziliśmy. A jednak po czasie mamy ogromną wdzięczność, że się na nie zdecydowaliśmy. Jak to? Może właśnie dlatego tak skutecznie działają, ponieważ wymuszają na nas zajrzenie do tego miejsca, które kiedyś sami oznaczyliśmy jako „Nie zaglądać i zapomnieć”.
Każdy z nas ma takie miejsca. Powstały lata, dekady temu. Tamtym umysłem (zazwyczaj dziecka) nie byliśmy w stanie poradzić sobie z bólem, który się pojawił, więc schowaliśmy te miejsca sami przed sobą. Zapomnieliśmy także te wszystkie momenty, w których kupiliśmy negatywne przekonania na nasz temat. Przyjęliśmy cudzy obraz nas samych jako własną tożsamość. Minęło wiele lat, a my zapomnieliśmy kim/czym byliśmy wcześniej.
Patrzymy na nasze życie, widzimy, że ewidentnie coś nie gra i nie mamy pojęcia dlaczego. Kombinujemy na wszelkie sposoby, aż bezradnie twierdzimy, że spróbowaliśmy już wszystkiego.
Po czym ktoś nam mówi:
A czy zajrzałaś/zajrzałeś w miejsca, których udajesz, że nie ma?
Wtedy drapiemy się po głowie, choć przeczuwamy, że takie mogą istnieć. Na myśl, aby tam zajrzeć, pojawia się ten sam lęk, pod wpływem którego schowaliśmy to wszystko w sobie.
Lecz to było dawno temu, inny umysł, inny poziom świadomości, inna intencja.
Mija czas, dojrzewamy, aż nadchodzi moment, w którym mówimy „a co mi tam, niech się dzieje!”
No i zaczyna się dziać, zaczynamy odkrywać stosy programów i emocji. Bywają momenty, w których emocjonalny ból jest tak duży, że chodzimy po ścianach lub tarzamy się po ziemi.
Aż nadchodzi moment, w którym kurtyna się podnosi i świeci światło. Każdy doświadcza tego tak samo - jakby był w domu, którego od zawsze szukał. I nagle te wcześniejsze rzekomo ‚trudne’ momenty są niczym w porównaniu do ulgi, spokoju i wszechogarniającej wdzięczności.
Jak mówi Dr. Hawkins - jak człowiek raz złapie tego „bakcyla”, już nic innego go nie zadowoli.
Dlatego niezmiennie dziękuję i podziwiam każdą osobę, która ma odwagę podążać tą rzadko uczęszczaną drogą!
Mimo wysokiej poprzeczki, którą ustawił warsztat o zdrowiu w lutym, nie zatrzymujemy się! Już za kilka dni zaczynamy temat, którego jeszcze nie było - relacja z pieniędzmi, pracą, materią.
Z jednej strony wydaje się, że niewiele łączy ten temat z opisem powyższych stanów. A jednak może się okazać, że łączy znacznie więcej, niż nam się może wydawać. Jeżeli podświadomie osądziliśmy pieniądze, majątek czy zamożnych ludzi jako coś nieduchowego, złego, prostego, nieczystego, przyziemnego, mało ambitnego, „tylko materię” - to znaczy, że umieściliśmy siebie w więzieniu. I z jednej strony chcemy tę materię porzucić tak jak nasi duchowi idole, a z drugiej jesteśmy do niej przywiązani stosem emocji i przekonań.
Chodzi o to, aby „nie przeszkadzać”. Gdy nie przeszkadzamy, to wszystko się poprawia, wchodzi na wyższy poziom i naturalnie płynie. Zarówno nasza sytuacja finansowa się polepsza, jak i wzrastamy wewnętrznie.
Jednak jeżeli jedno lub drugie stoi w miejscu, to dlatego, że my sami przeszkadzamy. Czym takim? Oporem, osądami, trzymaniem się emocji, urazów, ograniczającymi przekonaniami, pragnieniem racji. Nasza duma (której zazwyczaj nie widzimy, bo jest jej tak dużo) - to ona przeszkadza. I my jeszcze do tego nie chcemy się przyznać i twierdzimy, że to przez kogoś/coś (podatki, politycy, partnerzy, biometr, pora roku).
To my - nasz fałszywy obraz, którego się trzymamy, przeszkadza.
Jeżeli masz odwagę/ochotę sprawdzić, czy, a jeżeli tak, to co przeszkadza w Twojej relacji z finansami, pracą, materią - zapraszam! Zaczynamy w poniedziałek, 2 marca.
Kliknij, aby poznać szczegóły
Pozdrawiam ciepło!
Moc z Tobą!
Kamil
PRZEŚLIJ DALEJ:
Dziękuję za Twoją obecność! Polecam dołączenie do "Newslettera Bez Stresu". Otrzymasz co niedzielę porady nt. uwalniania, radzenia sobie ze stresem i ograniczającymi przekonaniami, pracy z podświadomością czy rozwoju świadomości.
© 2025 - Świadome Relacje. Wszystkie prawa zastrzeżone