Jak nieświadome przekonania o pieniądzach i zamożności sabotują sytuację finansową?
03.03.2026 | KAMIL KUC
„Zapisałam 14 stron w zeszycie, w trakcie spotkania, miałam kilka razy momenty, gdy zastygałam ze zdumienia […] I okazało się, że nie pojawiła się ani jedna pozytywna myśl o bogatych. Przewijały mi się przed oczami obrazy babci, taty i mamy... płakałam dużo [..] To jedno z najgłębszych i najmocniejszych spotkań w moim życiu ostatnimi czasy”
Dziękuję za podzielenie się doświadczeniem z pierwszego spotkania warsztatu introspekcji w obszarze finansów.
Nieustannie powtarzamy slogany, że znamy siebie, że wiemy, kim jesteśmy, że znamy swoją wartość i że nic nas nie zaskoczy.
To jak to jest możliwe, że jednocześnie zastygamy ze zdumienia, gdy wykonamy kilka prostych ćwiczeń zaglądających do naszej podświadomości?
Wówczas okazuje się, że odkrywamy przestrzeń, o której do tej pory nie mieliśmy pojęcia. Dlatego wydawało nam się, że znamy siebie. Mieliśmy na myśli to, co wiemy na swój temat (odrobinę), a nie to, o czym nie mamy pojęcia (zdecydowaną większość).
To tak, jak byśmy kupili małe jednopokojowe mieszkanie, a za półką z książkami odkrylibyśmy dodatkowe (bardzo zagracone) pomieszczenie wielkości ogromnej sali gimnastycznej. Zastyglibyśmy ze zdumienia. Tym bardziej, gdybyśmy się dowiedzieli, że przez dekady płaciliśmy czynsz za wszystko, a nie tylko za jeden pokój.
Mniej więcej tak wyglądają procesy, które są skierowane do wnętrza. Wydaje Ci się, że już coś wiesz, po czym odkrywasz słonia pod dywanem.
Skąd te 14 zapisanych stron?
To częściowy spis bałaganu, który znajduje się w tej sali gimnastycznej (podświadomości). 14 stron nieświadomych przekonań i programów, które z ukrycia kierowały życiem. To zbiór przeróżnych osądów i negatywnych myśli zaledwie w kilku obszarach - pieniędzy, zarabiania, zamożnych/ubogich ludzi, norm społecznych i religijnych.
I dopiero po takim procesie człowiek zaczyna rozumieć skąd to utknięcie, kręcenie się w koło, niemożność działania, nierozsądne decyzje i sabotujące działania. To jest moment ‚AHA’, ponieważ dociera do nas, dlaczego niewiele się zmienia i dlaczego nie osiągamy sukcesów na wszystkich poziomach.
Jak mamy je osiągać, jeżeli mamy w sobie dziesiątki, jak nie setki mechanizmów, które działają przeciwko nam? Widzimy, że ta nowa przestrzeń, którą odkryliśmy - tam nie ma motylków i kwiatuszków. Tam jest ciemność i stęchlizna. Przeczytaliśmy w książce, że jesteśmy światłem i w to uwierzyliśmy, lecz nadal go nie doświadczamy. Dlaczego? I tu przychodzi geniusz Junga:
„Nie stajemy się oświeceni poprzez wyobrażanie sobie figur światła, lecz poprzez uświadamianie sobie ciemności. Ta ostatnia procedura jest jednak nieprzyjemna i dlatego niepopularna."
Człowiek odkrywa, że w podświadomości nie ma ani jednej pozytywnej myśli na temat zamożnych osób. Jakie jest zatem prawdopodobieństwo, że kiedykolwiek takim się stanie? Oczywiście zerowe.
Nawet jeżeli te pieniądze się pojawią to i tak podejmie jakąś emocjonalną, nierozsądną, impulsywną decyzję, aby ich wszystkich się pozbyć. Dlaczego? Bo nasze zewnętrzne życie musi zgadzać się z wewnętrznym podświadomym obrazem
Jeżeli mamy w podświadomości negatywny obraz osób zamożnych, a jednocześnie każdy z nas chce być dobrym człowiekiem, to nie dopuścimy do tego, aby stać się kimś, kogo osądzamy jako złego.
Będziemy doświadczali niekończących się problemów finansowych i dziwili, o co chodzi, czy to jakaś kara, karma, los, przypadek itp. A odpowiedź jest zawsze bliżej, niż nam się wydaje. To my sami nieświadomie siebie sabotujemy, jednak dopóki szukamy przyczyny na zewnątrz (obwinianie) to jak mamy odkryć ją w sobie?
Jesteśmy przekonani, że płacimy tak wysoki czynsz, bo to przez właściciela budynku, wspólnotę, polityków, przepisy itp. Nie przyjdzie nam do głowy, że to my sami się pomyliliśmy, że nie zrobiliśmy porządnej inwentaryzacji, że to nasza ignorancja i brak odpowiedzialności. Łatwiej jest obwinić kogoś/coś na zewnątrz niż zobaczyć własny błąd.
Dlaczego ta ścieżka jest tak rzadko uczęszczana? Bo jak wyjaśnić komuś, kto jest w 100% przekonany, że posiada tylko mały pokój, że za nim jest ukryta ogromna sala gimnastyczna? Za każdym razem, gdy spróbujesz to zrobić, osoba Cię wyśmieje i powie, że przecież ona wie lepiej gdzie mieszka i za co płaci. A gdy zapytasz ją skąd takie nieproporcjonalnie wysokie rachunki, to jakoś to zracjonalizuje i powie, że jest ofiarą systemu, podatków, kapitalizmu.
„Większość z nas próbuje unikać problemów, zamiast stawić im czoła. Próbujemy je omijać, zamiast się przez nie przebijać”
„Ta tendencja do unikania problemów i związanego z nimi cierpienia emocjonalnego jest podstawową bazą wszystkich ludzkich chorób psychicznych”.
Scott Peck
Analogicznie, gdy zapytasz kogoś, dlaczego w życiu tej osoby jest tyle cierpienia i zmagania, tak niski standard życia, tak niskie stany emocjonalne, to co odpowie Ci większość osób? Usłyszysz jeden z tzw. mechanizmów obronnych - wyparcie, zaprzeczenie, projekcję na innych.
I wtedy widzimy, że nie jesteśmy w stanie nikogo przekonać do tego, że ma zagraconą salę gimnastyczną za jego pokoikiem i stąd płaci tak wysoką cenę. Nie przekonamy, dopóki osoba wierzy, że WIE. Dlatego nieprzypadkowo uznajemy dumę za blokadę wszelkiego rozwoju i analogicznie pokorę za czynnik przyśpieszający rozwój.
Jedyne co możemy zrobić, to stać się przykładem. I za ten przykład dziękuję. Za odwagę, aby odkryć to, co nieznane i za odwagę, aby zapalić światło w ciemności.
„Życie niepoddane badaniu nie jest warte przeżycia” - Sokrates
Szczegóły warsztatu:
PRZEŚLIJ DALEJ:
Dziękuję za Twoją obecność! Polecam dołączenie do "Newslettera Bez Stresu". Otrzymasz co niedzielę porady nt. uwalniania, radzenia sobie ze stresem i ograniczającymi przekonaniami, pracy z podświadomością czy rozwoju świadomości.
© 2025 - Świadome Relacje. Wszystkie prawa zastrzeżone